Obóz Biały Dunajec
Kim jesteśmy?
Mówią o nas, że jesteśmy legendarnym obozem. My wiemy, że przygody z nami uzależniają.
Obóz Adaptacyjny Duszpasterstw Akademickich w Białym Dunajcu to ponad 40 lat studenckiej tradycji, 12 różnorodnych Chat, ponad 400 uczestników i tysiące niezapomnianych górskich (i nie tylko) przeżyć!



Doświadczysz...
Boga
Gór
Ludzi
Obóz Biały Dunajec
Pojedź z nami!
-
Kiedy?
1 - 14 września 2026
-
Za ile?
799 zł
Maturzysto! Maturzystko! Studencie, Studentko! Zapisy na obóz niedługo ruszą!
Zachęcamy do śledzenia naszych social mediów, na których publikujemy najnowsze informacje o Obozie.
Dlaczego Biały Dunajec?
Julia Dudek
Największy
Michał Olejniczak
Przed moim pierwszym wyjazdem na Biały Dunajec miałem mnóstwo wątpliwości. Zastanawiałem się, czy mi się spodoba, czy znajdę wspólny język z innymi i czy w ogóle warto poświęcać na to aż dwa tygodnie wakacji. Dziś, z perspektywy czasu, wiem jedno: to była jedna z najlepszych decyzji, która zapoczątkowała zupełnie nowy etap w moim życiu.
Z obozu przywiozłem nie tylko wspomnienia ze szlaków, ale przede wszystkim relacje, które trwają do dziś. Jeśli się wahasz – mówię Ci: warto! To miejsce, gdzie nie ma nudy, za to jest mnóstwo śmiechu, głębokich rozmów i górskich wędrówek, po których zawsze chce się więcej. To tutaj, w tym pozytywnym szaleństwie, paradoksalnie można znaleźć największy spokój. Ja swoją przygodę zacząłem i kontynuuję w DA DACH. Kto wie, może dla Ciebie też będzie to przygoda życia? Dołączysz?
Franciszek Widawski
Biały Dunajec… dla wielu to miejscowość położona nad rzeką o tej samej nazwie, w województwie małopolskim, w powiecie tatrzańskim, dla innych kolejna wioska po drodze w najwyższe z polskich gór, a dla jeszcze innych nieistotna osada daleko od ich miejsca zamieszkania, cóż w tym nadzwyczajnego? Jednak istnieje wielu ludzi, którzy słysząc „Biały Dunajec” myślą o czymś trochę innym, mniej prozaicznym niż wieś po drodze do Zakopanego, a od ponad 40 lat liczba takich osób z roku na rok wzrasta. Na początku września przez około dwa tygodnie miejscowość ta jest inna niż przez resztę roku. Jest nieco gwarniej i widać więcej młodych ludzi niż zazwyczaj. To właśnie ten Biały Dunajec, o którym myśli ta specyficzna grupa osób, to przede wszystkim ludzie, studenci którzy przyjechali na ten konkretny obóz. Myślę, że do tej specyficznej grupy należy większość „Antosiów”, a w każdym razie należę ja.
Niech was nie zmyli nazwa naszego duszpasterstwa, bo choć nazywamy się ANTONI, to do naszej chaty przyjmujemy ludzi bez względu na imię (chociaż wszelcy imiennicy św. Antoniego z Padwy niech również czują się zaproszeni). Jeżeli duch świętego Franciszka z Asyżu jest wam bliski lub chcecie się z nim zapoznać, to z nami z pewnością będzie taka możliwość, jak i możliwość spotkania wielu bardzo sympatycznych osób, które od lat wybierają Boga, ludzi i góry w naszej chacie. To dwa tygodnie tworzenia wspomnień tak niesamowitych, że przed przyjazdem ciężko jest sobie wyobrazić, że da się z jakiegokolwiek obozu wrócić z bagażem tak ciekawych doświadczeń. Nie daj się prosić, przekonaj się razem z nami!
Pax
Mateusz Budzyński
Mam wrażenie, że to jeden z tych wyjazdów, które bardzo trudno opisać słowami. Przedstawienie ludziom piękna Tatr nie jest aż tak ciężkie, jak opisanie uczuć towarzyszących osobie, która po raz pierwszy zdobywa Rysy. Łatwo opowiedzieć o chatkowych wydarzeniach — wspólnych planszówkach, obiadach czy poetycko-satyrycznym koncercie. Trudniej uchwycić atmosferę panującą w miejscowym barze, gdy setka studentów spotyka się przy piwie i gitarze.
Bóg na Białym Dunajcu jest obecny w ludziach, z którymi jesz posiłki, chodzisz na trasy, z którymi się modlisz. W studentach, którzy chcą pokazać Ci fragment naszego Maciejówkowego Domu, tworzonego wspólnie we Wrocławiu. Chcą pokazać Ci miejsce, które dla niejednego stało się miłą odskocznią od studiów — by mogło stać się i Twoim Domem.
Roman Switana
Jakie jest Salezjańskie Duszpasterstwo Akademickie MOST? Podobnie ja...czytaj więcej
Roman Switana
Jakie jest Salezjańskie Duszpasterstwo Akademickie MOST? Podobnie jak każdy most
składa się z wielu elementów budujących spójną całość, tak i my chcemy tworzyć
wspólnotę pięknych relacji, opartej na duchowości salezjańskiej.
Gorąco zachęcam, by pojechać na obóz, gdyż przez te dwa tygodnie można zarówno
zwyczajnie zachwycić się pięknem natury, ale też niesamowicie doznać ducha
wspólnoty i nawiązać relacje, które będą na dłuugo.
Małgorzata Andrzejewska
Wyjazd na Biały Dunajec będzie dla mnie ciekawym doświadczeniem, ponieważ będę tam pierwszy raz. Jednak, jak obserwowałam relacje oraz rozmawiałam z ludźmi, którzy już tam byli to wiem, że będzie to niezapomniane doświadczenie.
Bóg jest z nami obecny wszędzie, a w przypadku wspólnych modlitw odczujemy jego obecność jeszcze bardziej. Wyjazd jest dla wszystkich wierzących w naszego Stwórcę, ale i osób, które chcą swoją wiarę umocnić.
W naszej chacie panować będzie żołnierska życzliwość dla wszystkich odwiedzających, dyscyplina i kondycja do wypadów górskich, a także wielka wiara zgodnie z naszą dewizą “Bóg, Honor, Ojczyzna”.
Wiktoria Drużga
Obóz w Białym Dunajcu naprawdę daje to, co obiecuje: Boga, góry i ludzi. Nigdy nie zapomnę kościoła wypełnionego po brzegi studentami na wieczornej Mszy, wspólnego przygotowywania kanapek na szczycie Kasprowego Wierchu, tańców na imprezie chatkowej mimo zmęczenia po całodziennej trasie... i mogłabym tak jeszcze długo wymieniać. Chcesz w swojej pamięci takich wspomnień? Jedź na Biały z Przystanią!
Anna Zenc
Mimo że wcale nie planowałam jechać na Biały Dunajec, muszę przyznać, że decyzja o zapisaniu się na obóz była jedną z najlepszych, jakie podjęłam. Najpiękniejszym przeżyciem było dla mnie odkrycie mocy duszpasterskiej wspólnoty, gdzie Boga zobaczyć można w drugim człowieku. W chacie Redemptora poznałam charyzmatycznych, pełnych pasji i miłości ludzi, którzy otworzyli przede mną serca. Biały Dunajec to wyjątkowe miejsce, gdzie czas płynie inaczej i robi się jakoś lżej na sercu. Piękno Tatr, rodzinna atmosfera i wspólna modlitwa pozwoliły mi na nowo odnaleźć spokój ducha i ku własnemu zdziwieniu, z obozu wróciłam kompletnie odmieniona.
Nie wahaj się dłużej, zapisz się i pakuj plecak- nasza Redkowa rodzina czeka na ciebie!!!
Kasia Orlikowska
Na swój pierwszy Biały pojechałam nie znając nikogo, a duszpasterstwo wybrałam dość „przypadkowo”. Przyjeżdżając do wawrzynowej chatki zobaczyłam świat, jakiego do tamtej pory nie znałam – uśmiechniętych, życzliwych, czasem szalonych ludzi, w których oczach można było dostrzec Bożą miłość i dobroć. Wspólne planszówki i mafia po nocach, wyjścia do karczmy, śpiewanie z gitarami i dużo śmiechu, to coś, co wspominam do dziś. Kolejnym zaskoczeniem był mój zachwyt nad pięknem Tatr i odkrycie w sobie górskiej wędrowniczki, dlatego śmiało mogę powiedzieć, że po powrocie z Białego już nic nie było takie samo. Te dwa wrześniowe tygodnie były też owocnym czasem w budowaniu i pogłębianiu relacji z Bogiem. Myślę, że dla wielu może to być okazja do zobaczenia religijności z innej perspektywy. Moje zauroczenie wawrzynową wspólnotą przeniosło się do Wrocławia i bycie jej częścią postrzegam jako jeden z pewnego rodzaju cudów w moim życiu.
Dlatego zapraszam Cię do Wawrzynowej Chaty! U nas poczujesz się jak u siebie, poznasz Bożych ludzi, zdobędziesz tatrzańskie szczyty, doświadczając przy tym trochę wawrzynowego szaleństwa, bo „po co być normalnym”?
Piotr Mrożek
Jadąc pierwszy raz na Biały wiedziałem tylko jedno, że każdy kto...czytaj więcej
Piotr Mrożek
Jadąc pierwszy raz na Biały wiedziałem tylko jedno, że każdy kto tam był mówił, że jest to
przeżycie jedyne w swoim rodzaju. I wiecie co? Mieli racje! Biały Dunajec to faktycznie było
TO COŚ. Jednak na początku podchodziłem do tego z dystansem bo przecież praktycznie
nikogo tam nie znałem, ba, nigdy nawet nie byłem na żadnym obozie. A jednak gdy już
wsiąknąłem w ten klimat, gdy poznałem tych wspaniałych ludzi, przeszedłem z nimi ramię w
ramię swoje pierwsze tatrzańskie szlaki, przeżyłem pierwsze wspólne msze. Zrozumiałem,
że chce tutaj wrócić za wszelką cenę!
Dlatego też zapraszam Cię by przeżyć to wszystko razem z nami, szczególnie w Chacie
Xaver. U nas poczujesz się jak w domu, doświadczysz Bożą bliskość w jezuickim wydaniu,
oraz zdobędziesz wymarzone szczyty! Chyba nie muszę Cię jeszcze raz namawiać,
prawda? 😉
Natalia Chmiel
Przed obozem nie sądziłam, że dwa tygodnie mogą tak wiele zmienić. Mój pierwszy Biały postrzegam jako najpiękniejszy czas w moim życiu. Tu poznałam ludzi, którzy wkrótce zostali moimi przyjaciółmi, doświadczyłam dużo dobra, a także otworzyłam się na drugiego człowieka. To właśnie atmosfera życzliwości urzekła mnie w Dominiku. Chodzą plotki, że na moim pierwszym Białym rzadko kiedy byłam w pokoju, ale Biały właśnie taki jest - dużo śmiechu, mało spania. Przez ten wrześniowy czas tworzy się wspólnota w naszej dominikowej chacie, która potem trwa długo po powrocie z pięknych Tatr. Na obozie pogłębiłam relację z Bogiem i dostrzegłam Go w oczach innych, a także pokochałam tatrzańskie szczyty. Drogi czytelniku, jeśli gdzieś tam jesteś, zapraszam cię do naszej Dominikowej Chaty, której nie oddałabym za żadną inną. To u nas poznasz dominikańską duchowość, nauczysz się modlić razem z czterogłosową scholą, a także zjesz najlepsze obozowe obiady.
Benedykt Szymański
Jakie jest Salezjańskie Duszpasterstwo Akademickie MOST? Podobnie jak każdy most składa się z wielu elementów budujących spójną całość, tak i my chcemy tworzyć wspólnotę pięknych relacji, opartej na duchowości salezjańskiej. Nasze duszpasterstwo składa się z przęseł – grupek ludzi, które realizują wszelakie pomysły. Skąd nazwa? Zabawna sprawa, mamy obok Most Grunwaldzki, w pobliżu kampusu Politechniki oraz Grunwaldzkiego (UWr). Zachęcam, by pojechać na obóz, bo to nie tylko wspaniały czas, to także najlepszy sposób, by stać się częścią naszej niezwykłej konstrukcji.
Weronika Jasińska
Biały Dunajec to już od 4 lat stały element, na który czekam cały rok. Dla mnie to 2 tygodnie na totalny reset i nacieszenie się tym, co naprawdę ważne: głębokimi relacjami i rozmowami, duchowością, kontaktem z naturą czy zabawą i śmiechem. Wszystko to połączone z odcięciem się od takich stresujących i drugorzędnych spraw jak np. studia czy praca 😛. Może i grafik obozu jest mocno napięty i ciągle coś się dzieje, ale jednocześnie nigdzie indziej nie znajduję tyle przestrzeni oraz czasu na przemyślenia i docenienie życia.
A Dach to cóż… jesteśmy zbieraniną fenomenów i oryginałów (czyt. ciekawych ludzi) 😁. Jesteśmy duszpasterstwem średniego rozmiaru, przez co jest i kameralnie i żywiołowo. Trzymamy się razem, ale mamy też otwarte głowy i serca, u nas nie ma tematów tabu, a każdego przyjmujemy takiego, jakim naprawdę jest.
Mateusz Budzyński
Mam wrażenie, że to jeden z tych wyjazdów, które bardzo trudno opisać słowami. Przedstawienie ludziom piękna Tatr nie jest aż tak ciężkie, jak opisanie uczuć towarzyszących osobie, która po raz pierwszy zdobywa Rysy. Łatwo opowiedzieć o chatkowych wydarzeniach — wspólnych planszówkach, obiadach czy poetycko-satyrycznym koncercie. Trudniej uchwycić atmosferę panującą w miejscowym barze, gdy setka studentów spotyka się przy piwie i gitarze.
Bóg na Białym Dunajcu jest obecny w ludziach, z którymi jesz posiłki, chodzisz na trasy, z którymi się modlisz. W studentach, którzy chcą pokazać Ci fragment naszego Maciejówkowego Domu, tworzonego wspólnie we Wrocławiu. Chcą pokazać Ci miejsce, które dla niejednego stało się miłą odskocznią od studiów — by mogło stać się i Twoim Domem.
Adam Mazurek
Obóz adaptacyjny Duszpasterstw Akademickich z Wrocławia, Opola i Okolic w Białym Dunajcu to niesamowite wydarzenie, na które czeka się cały rok! To czas, w którym studenci budują piękne relacje z Bogiem i innymi ludźmi w pięknych okolicznościach przyrody (bo Tatry niewątpliwie takimi są☺️).
Górkowa Chata to miejsce niesamowite, bo tworzą ją ludzie z różnych zakątków Polski. Razem tworzą przez dwa wrześniowe tygodnie prawdziwy Dom, w którym nie brakuje wspólnej modlitwy i zabawy oraz budowania pięknych relacji. Choć jesteśmy różnymi ludźmi, to razem tworzymy zgraną ekipę - zupełnie jak nasz chatkowy specjał dżemuś-kremuś😄
Sara Rudyszyn
Nogi do chodzenia, ręce do dawania, gardło do zdarcia, serce do kochania. Znajdziesz to w każdym zielonym serduchu członka naszej chaty. Dwa tygodnie ogromnej dawki życzliwości, swobody, śpiewów, tańców i wygłupów, spędzonego czasu razem z ludźmi i Bogiem. Także wiele nowych znajomości, przyjaźni zawartych na lata, wspomnienia z gór i spełnione marzenia sprawiają, że Biały Dunajec to miejsce, do którego chce się wracać. To zachęciło mnie do zostania w Wawrzynach po moim pierwszym obozie. Aby sprawdzić czy jest to również miejsce dla Ciebie, zapraszam Cię do naszej Wawrzynowej Chaty!
Martyna Bedełek
Powodów, by pojechać na Biały Dunajec jest mnóstwo, ale największą zachętą jest chyba to, że ciężko znaleźć człowieka, który byłby z wyjazdu na obóz niezadowolony. Dla mnie Biały był za pierwszym razem wielką przygodą, a z każdym kolejnym rokiem – coraz bardziej niezwykłym czasem. Tu poznałam wspaniałych ludzi, zaczęłam budować piękne relacje z ludźmi i Bogiem, uwierzyłam na nowo, odkryłam górską pasję i miłość do Tatr. Dlatego, drogi Uczestniku, pragnę zaprosić Cię do naszej Dominikowej Chaty, żebyś także mógł doświadczyć tych pięknych rzeczy. U nas nauczysz modlić się muzyką czterogłosową scholą, poznasz dominikańską duchowość, spotkasz dobrych ludzi, którzy obdarzą uśmiechem i zapewnią cudną atmosferę, a do tego zjesz najlepsze obozowe obiady i będziesz bawić się tak dobrze, że aż żal będzie wyjeżdżać.
Paweł Apostel
Kiedy wstajesz skoro świt po to, by wyruszyć w góry, to już wiesz, że ten dzień będzie udany. Duszpasterska ekipa gwarantuje Ci nieustanny uśmiech na twarzy, a Ty czujesz, że żyjesz! W Naszej chacie poczujesz się jak w Bezpiecznej Przystani, do której miło wracać, spotkać się przy stole z wyjątkowymi osobami. Wychodzimy z założenia, że każda nowa osoba wnosi wiele piękna przy budowaniu wspólnoty. Drogi Uczestniku, przystań do Nas, a My na pewno Cię przygarniemy!
Katarzyna Obcięty
Góry dają mi niesamowite poczucie wolności, pozwalają się zatrzymać, być tu i teraz. Tutaj czas płynie inaczej, wolniej.
Biały to przede wszystkim spotkanie z ludźmi, którzy wyznają podobne wartości i bazują na wspólnych fundamentach: BÓG, GÓRY I LUDZIE.
W Górkowej Chacie wszyscy stajemy się jedną wielką rodziną, której podstawą jest szacunek, rozmowa, akceptacja i dobra zabwa! Tutaj możesz czuć się sobą a podczas górskich wędrówek poznasz wiele wartościowych osób właśnie takimi, jacy są.
“Nie ma, że się nie da” to hasło, które towarzyszy nam przez cały obóz i nie tylko!
PS nigdy nie zjecie tak dobrych kanapek jak te zrobione na szczycie po kilkugodzinnej wędrówce!
Zosia Raszczuk
Na dwa tygodnie września przenosimy nasz Maciejówkowy dom z Wrocławia do Białego Dunajca, gdzie wspólnie mamy możliwość o niego zadbać. Obóz stwarza niesamowitą okazję przeżycia wspaniałej przygody - odkrycia i pogłębienia relacji z Bogiem, zachwytu pięknem otaczających nas polskich Tatr i budowania więzi na całe lata z drugim człowiekiem.
Faustyna Porzezińska
Dlaczego Biały Dunajec?
Na Biały pojechałam z nastawieniem raczej bardziej negatywnym niż pozytywnym. Z Obozem związana była kiedyś moja mama, mój kuzyn miał być w kadrze, a moja siostra zapewniała mnie, że nikt nie będzie tam niczego ode mnie chciał – nie będę musiała uczestniczyć we wszystkich religijnych aktywnościach, mogę zwyczajnie sobie pochodzić po górach i wyjechać z takim samym bagażem relacji z jakim przyjadę. Nie chciało mi się, ale pojechałam dla świętego spokoju (w końcu wszyscy tak gorliwie mnie namawiali).
I co? Zdobyłam Rysy, zyskałam milion nowych fotek, ale przede wszystkim poznałam wspaniałych ludzi i jak nigdy dotąd zaczęłam doceniać codzienne Msze Święte. To co zostało ze mną to nie tylko dobre wspomnienia, ale też przyjaciele.
Kinga Weron
Dlaczego warto jechać na Biały (z Xaver)?
Xaver jest małym duszpasterstwem. Dzięki temu łatwiej jest nam tworzyć bliskie relacje, przez które możemy doświadczać żywej wspólnoty, jaką jest Kościół. Wędrówki po górach i wspólne gotowanie oraz Eucharystia są elementami, które nas łączą i uczą nas bycia ze sobą. Jeśli nigdy wcześniej nie byłaś/nie byłeś w Tatrach, nie martw się - ja, przed moim pierwszym Białym, nie miałam prawie żadnego doświadczenia w chodzeniu po górach, jednak nasz Turystyczny szybko zaraził mnie swoją miłością do nich i dziś mogę śmiało stwierdzić, że wyjazd na obóz był najlepszą decyzją, jaką mogłam podjąć. Na Białym lepiej poznałam siebie i otworzyłam się na drugiego człowieka, a dzięki dołączeniu do duszpasterstwa mogę rozwijać swoje talenty i dzielić się doświadczeniem Białego z innymi.
Izabela Lewicka
Biały Dunajec to nie obóz jak każdy.
Tutaj odczuwasz wszystkie możliwe emocje, tworzysz wspomnienia, poznajesz ludzi z różnych zakątków Wrocławia i nie tylko! To przede wszystkim czas, gdy sprawdzasz swoją wytrzymałość i podejmujesz wyzwania - nie tylko w górach, lecz także w Wierze.
O obozie dowiedziałam się od przyjaciół z duszpasterstwa, którzy przez cały rok namawiali mnie, abym już w styczniu rezerwowała czas na pierwsze dwa tygodnie września. Nie mylili się, wyjazd na Biały był prawdziwe magicznym i niezapomnianym czasem, który doprowadził mnie aż tu.
Nasza chata chętnie przyjmie każdego uczestnika i wprowadzi w Antosiowe szeregi. Tutaj poznasz pozytywnych ludzi, którzy z wiarą w sercach prowadzą studenckie życie i przyjeżdżają zarazem odpocząć we własnym towarzystwie, jak i poczuć ducha gór! Czekają Cię z nami dwa, świetne tygodnie pełne zabawy, modlitwy, wycieczek, zwiedzania czy zwyczajnie leniuchowania w Tatrzańskich chatach. Nie zastanawiaj się i przeżyj ten czas z nami!
Pax
Wiktor Stec
Potencjalny uczestniku, jeśli zastanawiasz się czy warto pojechać na obóz to powiem Ci z własnego doświadczenia, że warto. Te dwa tygodnie są naprawdę ciekawą przygodą. Dużo by opowiadać. Musisz pojechać i zobaczyć!
Jeśli się stresujesz wyjazdem to powiem Ci, że nie ma takiej potrzeby. Sam na 40. edycji pojechałem jako szef chaty i byłem pierwszy raz na obozie. Powiem tak: Bóg wszystko poprowadził i nadal prowadzi 😇
Dla Ciebie ten obóz może być świetną okazją wejścia w życie studenckie. Po Białym już będziesz miał/-a cenne doświadczenie i z pewnością poznasz wielu wspaniałych ludzi.
A skoro o wspaniałych ludziach mowa to zapraszam do chaty Horebu gdzie panuje rodzinna atmosfera.
To do zobaczenia!
